The Promise Ring powstał w 1995 roku w Milwaukee z inicjatywy gitarzysty Jasona Gnewikowa, perkusisty Dana Didiera i basisty Scotta Beschty. Ostatecznie skład uzupełnił wokalista Davey von Bohlen, który wówczas był świeżo upieczonym członkiem uwielbianego na Środkowym Zachodzie Cap'n Jazz, ale to właśnie jemu The Promise Ring zawdzięcza kluczowy brakujący element. W 1996 roku grupa podpisała kontrakt z Jade Tree i wydała debiut 30 Degrees Everywhere: mocne wprowadzenie, które wydestylowało ducha i energię punkowych oraz hardcore'owych korzeni niektórych członków i wypolerowało je na błysk gustownie udręczoną melodyjnością von Bohlene'a. Ale 30 Degrees Everywhere jest zwodniczo złożony, zamaskowany warstwami pędzących gitar i żwawych rytmów. Jest też zwodniczo mroczny, ponieważ szczere teksty wokalisty - podejmujące miłość, stratę, żal i rozczarowanie - oraz emocjonalna interpretacja były znakami rozpoznawczymi gatunkowo wiodącego brzmienia The Promise Ring. Ta surowa emocja, wraz z ogólnym brakiem polerowania, ostatecznie nadaje albumowi ujmującą osobowość. Nie znajdziesz tu perfekcyjnych wykonań;zamiast tego dostajesz prawdziwe piosenki o prawdziwym życiu grane przez prawdziwych ludzi w czasie rzeczywistym. W największym skrócie, 30 Degrees Everywhere to fundament muzycznego dziedzictwa, muzyczny moment jak błyskawica w butelce, który wymaga, by słuchacze zwrócili uwagę na jego pilność i pasję - czegóż więcej można chcieć?